środa, 10 sierpnia 2011

usterki pogodowe

Po długiej przerwie bez żadnych nowych postów powracam, jednak chwilowo bez zdjęć. Cóż mogę powiedzieć... Pogoda jest do kitu, praktycznie w całej Polsce, a w "moim" Beskidzie Niskim to już kompletna porażka. Dolne liście średnio dają sobie radę z nadmiarem wody, szkodniki również dały o sobie znać.

Po drugie dwa razy w ciągu dwóch dni (10 i 11 lipca) spadł grad robiąc całkiem spore dziury w liściach. Pierwsza klasa to to nie będzie.

Zbiory będą (jak nic nie zniszczy) ilościowo dobre jednak nie sądzę aby jakość była powalająca, chyba ostatnia nadzieja w sosowaniu.

Zdjęcia dodam przy najbliższej okazji (może w piątek)

wtorek, 21 czerwca 2011

Zdjęcia 21 czerwiec

Czas na nową paczkę zdjęć, wszystko jak na razie gra.

machorka już kwitnie, niestety dolne liście dopadła jakaś choroba wirusowa, niewidoczna na tym zdjęciu, przez co musiałem je poobcinać

Burley

Machorka

Poletko Virginii, jak widać ładnie się rozwija, różnice we wzroście wynikają z tego iż niektóre musiałem usunąć gdyż widoczne były różnego rodzaju plamy i przebarwienia i zastąpić nowymi.



machorka i virginia w doniczkach, a po prawej najostrzejsze papryczki świata - Bhut Jolokia

czwartek, 9 czerwca 2011

Pada...

To co zostało z tytoniu wielkości mniej więcej pięści
Nareszcie zaczęło padać. Wczoraj mówiłem że prawie nie ma ślimaków, ale właśnie wypełzły, co prawda mniej ich niż w tamtym roku ale nie ma co narzekać na ich brak

środa, 8 czerwca 2011

SZKODNIKI!

Dawno nic nie pisałem, w sumie nic ciekawego się nie działo, a tu nagle zmasowany atak szkodników...


Turkuć Podjadek
mszyce
obrzydliwy ślimak zwany pomrowem


czwartek, 2 czerwca 2011

Czas...

Czasu nie mam, ciągle w rozjazdach jestem, może w końcu uda mi się skopać całą działkę bo już koniecznie trzeba rozsadzać.


Virginia 

Machorka 

W ogródku



Virginia


Burley
W każdym razie wszystko rośnie zgodnie z planem.

niedziela, 22 maja 2011

Rośnie!

Długo już nie pisałem, niestety nie było zbytnio czasu, postaram się to nadrobić kilkoma zdjęciami oraz artykułem o suszeniu który wkrótce umieszczę na blogu. Na dzień dzisiejszy tytoń ma się znakomicie. Co prawda Burley rośnie najsłabiej, jednak jak sądzę, gdy tylko go przesadzę sytuacja się poprawi.
Trochę Machorki już w ziemi między kwiatkami, reszta niedługo pójdzie, ale najpierw muszę przygotować ziemię...

Jak na razie pogoda wyśmienita, przynajmniej w moich terenach dużo słońca czasem pokropi deszczem wręcz idealne warunki, jednak wciąż trzeba pamiętać o możliwych przymrozkach (w Beskidach zdarzają się nawet początkiem czerwca(!)) Przy wysadzaniu tytoniu do ziemi bezwzględnie zwracać uwagę na korzenie! Te z krótkimi lub brązowymi odrzucamy! Należy również pamiętać aby nie przenawozić ziemi, tytoń uwielbia ziemię bogatą w związki mineralne jednak zbyt duża ich ilość spowoduje, że otrzymamy wielkie liście smakujące jak siano, a tego przecież nie chcemy...

Oczywiście planuję zostawić po dwie sztuki każdej odmiany w doniczkach średniej wielkości aby sprawdzić jak rośliny będą rosły w warunkach domowych.

virginia - zmarniała niepodlewana przez 2 dni uschła, ale podniosła się i wraca do normy...

virginia - uwaga na ślimaki (pomrów etc.) młody tytoń to dla nich przysmak

środa, 4 maja 2011

Pikowanie czas start!

Minęło już ponad 3 tygodnie od wysiania tytoniu, postanowiłem więc przepikować kilka największych sztuk. Jako pierwsza została przesadzona machorka. Ogólnie rzecz biorąc w doniczce z machorką przed pikowaniem sprawa miała się tak:
Machorka (Bakun) przed rozsadą